Wymiana AEG Böblingen 23.09. - 29.09.2007

Spotkanie w Niemczech 

Temat tegorocznej wymiany to „Jugend und Musik”, czyli „Młodzież i muzyka”. Nasza wizyta w Bӧblingen trwała tydzień i chyba każdy z nas z chęcią zostałby tam dłużej.
A oto, co robiliśmy przez ten czas…

DZIEŃ I

Po dość długiej podróży autobusem pojechaliśmy do domów naszych niemieckich partnerów. Tam mogliśmy trochę odpocząć, poznać siebie i swoje rodziny, zobaczyć okolicę i przede wszystkim zacząć łamać bariery językowe. Na początku wychodziło to z różnym skutkiem… Po południu spotkaliśmy się wszyscy razem na dachu Albert Einstein Gymnasium. Tam odbyło się przyjęcie powitalne pełne smakowitych przekąsek. Wtedy też poprzez rozmaite gry integracyjne próbowaliśmy nauczyć się imion osób uczestniczących w wymianie i nieco się o sobie dowiedzieć.

DZIEŃ II

Pierwsze koty za płoty. Teraz czas już porządnie zabrać się do pracy. Aby nikt nam w tym nie przeszkadzał, wyjechaliśmy do malowniczo położonego zamku Liebenzell. Po szybkim zakwaterowaniu i małym poczęstunku spotkaliśmy się wspólnie w jednej z sal. Czekało nas tam  ponownie kilka zadań integrujących grupę. Następnie ustaliliśmy zasady, jakie chcemy przestrzegać podczas całego spotkania. Potem nadszedł czas podjęcia trudnej dla niektórych decyzji- wyboru warsztatów. Do wyboru mieliśmy grupę plastyczną, muzyczną oraz teatralną. I tak rozpoczęliśmy najbardziej twórczą część wymiany. Po pracowitym popołudniu (planowaniu pracy, rozmowach o muzyce, pierwszych próbach aktorskich…) czekała nas zasłużona chwila relaksu przy muzyce, tańcu, luźnych rozmowach lub grach towarzyskich.

DZIEŃ III

Dzień całkowicie zdominowany przez workshops. Grupa plastyczna tworzyła wspólny duży projekt z 9 mniejszych obrazów ukazujących różne oblicza muzyki. Grupa teatralna pracowała nad scenką teatralno-taneczną o różnych stylach muzyki. Zespół muzyczno- wokalny z kolei opracował 4 utwory (w językach: niemieckim, angielskim, polskim a nawet afrykańskim), które zostały nagrane na płytę CD. Jedną z piosenek napisaliśmy samodzielnie. Zabawny tekst dotyczył naszej wymiany. Dzień oczywiście nie zakończył się na samych warsztatach. Wieczór oczywiście ponownie wypełniony był muzyką, tańcem, śpiewem, grami, śmiechem, rozmowami prawie do rana… i nie tylko ;).


DZIEŃ IV

Oto nasza chwila prawdy. Po porannych próbach generalnych nadszedł czas na wielkie „show”. Zaprosiliśmy na nie także nowoprzybyłych do zamku Liebenzell gości- żołnierzy, którzy przyjechali na seminarium o Afryce. Podczas końcowego występu  grupa plastyczna zaprezentowała swoje dzieło, muzyczna- dała koncert „na żywo”, a teatralna zaprezentowała swoje przedstawienie. Było bardzo wesoło, a nasz występ spotkał się z gromkim aplauzem publiczności. Na koniec wszyscy, niesamowicie rozbawieni, odtańczyliśmy kilka tańców integracyjnych. Nie zabrakło oczywiście podsumowania, które wypadło bardzo pozytywnie. Niestety, nadszedł czas powrotu do „prawie” normalnego życia.

DZIEŃ V

Czas do szkoły… Ale nie naszej! Ten dzień zaczęliśmy od uczestnictwa w dwóch lekcjach w AEG. Niektórzy z nas ćwiczyli języki obce, inni uczyli się tańczyć na muzyce, a jeszcze inni rozwiązywali zadania z chemii, fizyki, czy matematyki. Nasze wnioski dotyczące zajęć zostawiliśmy nauczycielom w formie plakatu. Następnie poszliśmy do Muzeum Wojen Chłopskich., gdzie oprócz zwiedzania mieliśmy spotkanie z przedstawicielami władz miejskich. Jednak chyba najciekawszym punktem dnia była wizyta w Muzeum Czekolady Rittersport. Tam mogliśmy wykonać własnoręcznie czekoladę oraz zapoznać się z jej historią i sposobem wyrobu. Resztę dnia spędziliśmy w uroczym miasteczku Tubingen, szczególnie pięknie oświetlonym wieczorem, od strony rzeki.

DZIEŃ VI

Tym razem nadszedł czas na zwiedzanie Stuttgartu. Rano odwiedziliśmy bardzo nowoczesne Muzeum Mercedesa. Później mieliśmy już czas tylko dla siebie. Było wiele pomysłów na to, jak go zagospodarować. Niektórzy, wraz ze swoimi partnerami, uczestniczyli w zajęciach dodatkowych, zwiedzali ciekawe miejsca, spotykali się w celach czysto rozrywkowych, a nawet wybrali się do opery. Każdy spędził ten czas nieco inaczej, ale wszyscy byli bardzo zadowoleni.

DZIEŃ VII

To już niestety ostatni dzień naszej wizyty w Niemczech. Ranek przeznaczyliśmy na pakowanie, ostatnie wspólne rozmowy, spacery… Trudno było się tak po prostu pożegnać. Wielu z nas otrzymało zaproszenia na ponowną wizytę u swojej partnerskiej rodziny. Myślę, że każdy z uczestników wymiany wiele się nauczył podczas tego tygodnia. Oprócz niewątpliwych korzyści językowych, udało nam się pokonać wiele stereotypów, dowiedzieliśmy się sporo o życiu codziennym w Niemczech, a niektórzy nawet stali się bardziej otwarci, spontaniczni albo zyskali przyjaciół.

Jak widać, był to tydzień pełen niesamowitych wrażeń. Teraz z niecierpliwością oczekujemy rewizyty naszych partnerów. Pomysłów nam nie brakuje, więc mamy nadzieję, że wspólne spotkanie w maju będzie równie udane.

Zdjęcia dostęne w galerii

Serwis wykorzystuje ciasteczka. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive Module Information